Nie straszny nam polski biegun zimna... Czyli co robić zimą na Suwalszczyźnie?

Nawet ci, którzy nigdy nie mieli okazji odwiedzić Suwalszczyzny wiedzą o niej jedno – to poza górami najchłodniejszy region w Polsce.

Nie straszny nam polski biegun zimna… Czyli co robić na Suwalszczyźnie zimą?
fot.

Mało wypromowana turystycznie Suwalszczyzna przede wszystkim słynie z prognoz pogodowych jako miejsce na dnie temperaturowej skali oraz legend o błąkających się po niej niedźwiedziach polarnych. Wyprawa zimą w te rejony brzmi więc dość ekstremalnie, choć wbrew pozorom jest to doskonały wybór jeśli chcemy spędzić aktywnie czas nie wydając przy tym majątku na wyjazd narciarski w Alpy.

Co więc oferują nam okolice Suwałk, gdy świat spowiją mrozy i wokół sypie śnieg? Otóż jedną z rozrywek, z którą być może nie kojarzą się te okolice jest właśnie narciarstwo. I mamy tutaj nie tylko szeroki wybór tras dedykowanych do narciarstwa biegowego, ale także możliwość uprawiania narciarstwa zjazdowego. Najlepiej przygotowana pod tym względem jest położona nieopodal Jeleniewa góra Jasionowa o najdłuższej trasie długości 400m. Choć góra prawdopodobnie nie usatysfakcjonuje profesjonalistów, to świetne miejsce dla początkujących. Powód? Jest tu naprawdę tanio w porównaniu z wyjazdem w Polskie góry, a trasy mają idealny stopień trudności dla tych co stawiają na nartach pierwsze kroki.

W przypadku narciarstwa biegowego sytuacja wygląda już zupełnie inaczej, gdyż suwalskie tereny usatysfakcjonują nawet profesjonalistów w tej dziedzinie. Zarówno w Suwalskim Parku Krajobrazowym jak i Wigierskim Parku Narodowym możemy odnaleźć trasy przygotowane pod biegówki, które mają założony ślad i są dobrze oznakowane. Szczególnie warty polecenia pod względem infrastruktury jest szlak w okolicach zatoki Słupie. Trasy w Wigierskim Parku Narodowym są lepiej przygotowane, natomiast w Suwalskim Parku Narodowym znacznie bardziej górzyste, co jest niewątpliwym atutem dla tych, którzy naprawdę chcą się zmęczyć. Raz w roku organizowany jest również konkurs w okolicach jeziora Szelment „O puchar bieguna zimna”. Świetną bazą na narciarskie wypady na Suwalszczyznę jest klimatyczny Hotel z Restuaracją Akvilon w centrum Suwałk.

Kolejną atrakcją zimowej Suwalszczyzny są kuligi. Wielu gospodarzy z otaczających Suwałki wsi oferuje przejażdżkę wozem zaprzęgniętym w konie po zaśnieżonych lasach, a następnie ognisko z regionalnymi przysmakami . Przewidziane są również dodatkowe atrakcje w postaci zjeżdżania na workach i sankach. Po kuligu warto rozgrzać się w jednej z licznych na Suwalszczyźnie bań będących regionalną odmianą sauny. Zgodnie z tradycją kąpiele w bani przeplata się skokami do zimnej wody w jeziorze, stawie, czy przerębli.

Istnieje też propozycja dla tych, którzy nie potrzebują sauny, aby zanurzyć się w czeluściach zmrożonych jezior – kąpiele morsów. To idealna atrakcja dla prawdziwych miłośników zimna bądź fanów doznań ekstremalnych. Na terenie Suwalszczyzny działają stowarzyszenia organizujące zbiorowe kąpiele w lodowatej wodzie np. Podlaski Klub Morsów.

Tagi: Suwałki

Data publikacji: 2018-12-20 | Liczba wyświetleń: 352